Tragedia w Ustce. Funkcjonariusz SOP podejrzewany o atak na rodzinę – nie żyje czteroletnia córka
W Ustce doszło do tragedii w rodzinie funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa. Czteroletnia dziewczynka zmarła mimo reanimacji, a kilka osób trafiło do szpitali. Sprawę bada prokuratura.

Zdjęcie: Maciej Bąk / X
Co wydarzyło się w mieszkaniu w Ustce
Zgłoszenie dotyczyło awantury domowej w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce. Na miejscu policjanci obezwładnili agresywnego 44-latka. Czteroletniej dziewczynki nie udało się uratować mimo długiej reanimacji. Pozostałe osoby zostały objęte pomocą medyczną, a mężczyzna został zatrzymany.
Kim jest podejrzewany i co przekazano o jego służbie
Według ustaleń służb, zatrzymany jest funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa. SOP przekazała, że mężczyzna miał aktualne badania okresowe, w tym psychologiczne, a wobec funkcjonariusza ma zostać wszczęta procedura wydalenia ze służby.
Stan poszkodowanych po ataku
Do szpitali trafiły osoby z rodziny mężczyzny. Z przekazanych informacji wynika, że żona podejrzewanego jest w stanie ciężkim, a starsza kobieta po operacji pozostaje w stanie stabilnym. Drugie dziecko nie odniosło poważnych obrażeń i zostało wypisane.
Co dalej: śledztwo i działania resortu
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Równolegle zapowiedziano czynności sprawdzające dotyczące przebiegu służby funkcjonariusza, w tym dokumentacji badań okresowych.
Artykuł przygotowany przez Aktualnie24.